czwartek, 31 stycznia 2013

2. Przyspieszenie czasu?


Mam wrażenie, że przespałam ostatnie trzy, cztery lata. Nie wiem, dlaczego. Wydaje się, że 2010 był tak niedawno. I to dotyczy tylko ostatnich lat, wcześniejsze biegły albo powoli, albo całkiem normalnie. Niby nic się wtedy szczególnego nie działo, ale ten czas leci jakoś...za szybko. Też macie takie wrażenie? Ech, to chyba kwestia tego, że się starzeję ;) Dziwne, z wiekiem człowiek powinien rozumieć coraz więcej rzeczy, a mi z wiekiem wszystko wydaje się coraz bardziej bezsensowne. Prawda jest taka, że we mnie chyba wciąż siedzi dziecko. Wszystko wokół to tylko obudowa.

28.05 - Mudhoney - Warszawa,
18.06 - Green Day, Łódź.
2013 zaczyna się nawet nieźle. Jak dotąd.

5 komentarzy:

  1. Tak, ja też mam takie wrażenie, że ten czas za szybko ucieka. Ale to mnie bardziej motywuje, żeby w końcu zacząć coś robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest z tą motywacją trochę gorzej...Też myślę, że czas ucieka, trzeba korzystać z życia, a jak przychodzi co do czego, to kolejny dzień mija, a ja zdaję sobie sprawę, że nic nowego nie zrobiłam.
      Dobrze przynajmniej, że jest coś takiego, jak ferie. Minimalnie więcej czasu :)

      Usuń
  2. No wiesz... jak masz pięć lat, to rok to 1/5 Twojego życia. Teraz rok to tylko takie pyk i nie ma. Kurde, staro to brzmiało. Ale pomyśl co to będzie, jak będziemy miały 50 czy 60 lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha, tego to już w ogóle nie umiem sobie wyobrazić :D

      Usuń
    2. No raczej. Poza tym jak się dużo dzieje, to i czas szybciej mija.

      Usuń